Jak zarobić na końcu świata?

Koniec świata jest blisko. Według tych, którzy źle zinterpretowali kulturę Majów ma nastąpić już jutro. Co bardziej przedsiębiorczy zacierają ręce…

Ogłaszano go wielokrotnie. Z ostatnich dat: 1999, 2000, 2011. Niemal co roku jakiś natchniony prorok wieszczy apokalipsę. Co odróżnia jutrzejszy koniec świata od pozostałych? Nie tylko globalny zasięg paniki, choć na nadejście nowego Millenium reagowano z równym niepokojem. W rzekome wierzenia Majów uwierzyli mieszkańcy Chin, Rosji, Włoch, Turcji, nie wspominając o samym Meksyku – żeby wymienić kilka przykładów. Czy na pewno uwierzyli? A może chodzi tu o coś innego?

Kryzys napędza złe nastroje, a te napędzają kryzys, jak uważają niektórzy psychologowie biznesu. Może właśnie dlatego – mimo różnic kulturowych – mieszkańcy odmiennych kontynentów tak łatwo się podłączyli do globalnego niepokoju. W erze międzynarodowych powiązań i błyskawicznego transferu informacji kryzysy finansowe dużo szybciej rozlewają się na pozostałe kraje niż te znane nam z historii, jak choćby tragiczny w skutkach krach na nowojorskiej giełdzie, do którego doszło w 1929 roku.

Co jest w tym wszystkim pokrzepiającego? Ano to, że jest nadal wielu ludzi wielkiej wiary, którzy nie dość, że nie wątpią w dalsze istnienie świata, to jeszcze potrafią wyciągać biznesowe wnioski. W ostatnich dniach media donosiły o tym, jak to kwitnie interes zrodzony na gruncie nadchodzącej apokalipsy – organizacja koncertów i innych form zbiorowych rytuałów, sprzedaż zestawów ratunkowych, kapsuł i różnego rodzaju arek, długoterminowej żywności, świec i zapałek, a nawet gruntów, które zostaną ocalone przed katastrofą. Biura podróży zacierają ręce, licząc zyski z apokaliptycznej turystyki.

Nie od dzisiaj wiadomo, że na ludzkim poczuciu zagrożenia zbito niejeden potężny kapitał. Dużo lepiej byłoby jednak wziąć przykład z handlarzy pasożytujących na naszym lęku i tak jak oni potrafić wyjść naprzeciwko nadarzającym się okazjom. Skoro kryzys finansowy podtrzymuje społeczna frustracja, to być może remedium nań jest powszechny optymizm, zapał i energia do działania.

Share and Enjoy:
  • Print
  • Digg
  • StumbleUpon
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Yahoo! Buzz
  • Twitter
  • Google Bookmarks

Dodaj komentarz